Mam 53 lata, jestem kobietą. Cierpię na różne dolegliwości, ale najbardziej dokuczają mi duszności. Są to duszności np. na dym papierosowy, choć nie zawsze, najbardziej na gaz z zapalniczki, bardzo silna duszność, no i na kurz. Byłam u alergologa , zrobiono mi testy i wyszło, że uczulona jestem tylko na trawy i chwasty w stopniu umiarkowanym. Nie drażni mnie latem trawa, raczej dusi, ale tylko wtedy, gdy jest zleżała i wysoka. Lekarka zrobiła tez test na pleśnie i wyszło zero uczulenia. A stęchlizny zapach mnie dusi mocno.