abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Czy to astma, czy POChP?

4 marzec 2010, godz. 21:06
 

Mam 55 lat, 174/60. W dzieciństwie miałem problemy z oskrzelami, ostre napady duszności; dwa razy byłem hospitalizowany. W młodości miałem bardzo rzadko jakiekolwiek problemy, najwyżej 2 do 3 razy w ciągu roku. Testy wykazały uczulenie na roztocza, sierści psów i kotów i pyłki leszczyny.

Nie palę i nie paliłem. Prowadziłem aktywny tryb życia, biegi, pływanie, jazda na rowerze, ćwiczenia siłowe. W młodości często przebywałem w towarzystwie palących. Matka była nałogową palaczką. Pracowałem przez kilkanaście lat jako magazynier, więc byłem narażony na działanie kurzu i pyłów. Obecnie nie mam styczności ze środowiskiem alergogennym.

Jesienią, 2008 pojawiły się objawy braku oddechu, nie był to napad duszności, pojawiło się to podczas wysiłku. Spirometria wyszła fatalna FEV1 40%. Przepisano mi P*** i T***. Po 2 tyg. spirometria wykazała FEV1 63%. Przez ponad rok zażywałem powyższe lekarstwa. W lutym 2010 spirometria wykazała FEV1 50%, zmieniono mi leki na S*** i S****. W razie duszności V****. Napadów duszności nie miewam. I najważniejsze, nie kaszlę w ogóle, ani rano ani wieczorem, nie odkrztuszam żadnej wydzieliny.

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź. Stan.

słowa kluczowe:

Witam,

Różnicowanie między POChP a astmą nie jest łatwe. Często objawy są bardzo podobne. Ponadto obie choroby miewają nietypowy przebieg, co jeszcze utrudnia ocenę kliniczną. Badaniem różnicującym jest tzw. próba rozkurczowa. Polega ona na wykonaniu spirometrii, następnie podaje się lek rozkurczający oskrzela i powtórnie wykonuje spirometrię. Wynik dodatni-tj. rozkurcz oskrzeli w odpowiedzi na lek i lepszy wynik spirometrii po leku przemawia za rozpoznaniem astmy. Ujemny wynik próby-brak poprawy po przyjęciu leku-sugeruje POChP.

 

Pozdrawiam


 


Komentarze

07.03.2010 13:41
użytkownik anonimowy

Od 20 lat leczyłam się na astmę, brałam różne leki, które pomagały mi w normalnym funkcjonowaniu. Od dwóch lat było bardzo ciężko, znalazłam się w szpitalu. Rozpoznano u mnie chorobę POChP. Otrzymałam inne leki, robiono spirometrię kilka razy, wynik to FEV-1 to 42% i tak zostało. Lekarz stwierdził, że już nic więcej zrobić nie można. Byłam załamana, nie spałam, dusiłam się w nocy, przestałam pracować, musiałam korzystać z pomocy innych ludzi. Nagle duszności przestały mi dokuczać, owszem są, ale nie tak dokuczliwe. Mam pytanie, co mogło wpłynąć na taką zmianę? Leki biorę te same. Pozdrawiam Maria.