- abcastma.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Duszności, drętwienie rąk, nóg, zawroty głowy, rozkojażenie - co mi jest?
Duszności, drętwienie rąk, nóg, zawroty głowy, rozkojażenie - co mi jest?
Witam, Mam 23 lata. Parę dni temu uczestniczyłem w imprezie (Sylwester) i spożyłem dosyć sporą ilość alkoholu. Następnego dnia poprawiłem kolejną dawką alkoholu i zagryzając gorącą pizzą. Kolejnego dnia po przebudzeniu bolał mnie żołądek, wątroba, trochę serce, brzuch. Wiem, że to objawy zatrucia. Zmusiłem się do zwymiotowania (wyleciał sam płyn) i przez 2 dni wszystko co zjadłem od razu wydalałem.
Od tamtego czasu mam duszności. Ciężko łapie mi się powietrze (tak jakbym miał kłębek włosów w gardle) przez co kręci mi się w głowie i jestem zdezorientowany (prawdopodobnie niedotlenienie).
Wczoraj poczułem mrowienie na całych rękach oraz nogach. Dzisiaj jest 4 dzień od zatrucia i przez cały czas mam duszności i chodzę skołowany, chociaż mogę już normalnie jeść i brzuch mnie nie boli...
Bardzo bym prosił o wskazówki, co mi może dolegać i co z tym robić ? Wcześniej nigdy nie miałem takich dolegliwości.
Witam serdecznie,
Prawdopodobnie naraził Pan organizm na zbyt dużą ilość atrakcji, które niekoniecznie były dla zdrowia korzystne. Jednak objawy te nie powinny utrzymywać się tak długo, szczególnie jeżeli chodzi o występującą duszność.
Objawy nie wskazują na astmę oskrzelową. Być może w wyniku wymiotów doszło do podrażnienia ścian gardła, znacznie mniej prawdopodobne jest zaaspirowanie treści żołądkowej do dróg oddechowych. Może doszło do infekcji dróg oddechowych.
Wskazana jest wizyta u lekarza rodzinnego, konieczne jest bowiem badanie lekarskie. Na tej podstawie możliwe będzie postawienie rozpoznania.
Pozdrawiam







mam dosc niepowazny problem, poniewaz nie wiem co z tym zrobic zdecydowalam sie tu napisac. Od chyba 3 lat mam problem z oddychaniem po alkoholu, a tak dokładniej mówiąc po wódce bądź whisky. Piwo moge pic na umór a nic mi sie nie dzieje. Polega to na tym ze po wypiciu 3-4 drinków z wódka bądź własnie z whisky nie moge złapać oddechu. Po prostu nie moge oddychac, wtedy musze wyjsc na powietrze z najlepiej woda niegazowana i probowac złapać oddech. trwa to okolo pol godziny. jest to bardzo meczace, bol jest niesamowity i mam juz tego powoli dosyc. nie moge isc z tym do lekarza bo co ja powiem? Dzien dobry zatyka mnie po wódce ale po piwie nie? to jest bez sensu. nie wiem co mam z tym zrobic.
Dodaj nowy komentarz