Śmiech zagrożeniem dla astmatyków
25 sierpień 2009, godz. 12:37
Prawie 40 proc. z dwumilionowej rzeszy australijskich astmatyków obawia się, że śmiech może wywoływać ataki astmy.
Obawy te nie są bezpodstawne. Jedne z badań wykazały, że śmiech może faktycznie wywoływać przewlekłe problemy z prawidłowym oddychaniem u ponad połowy astmatyków.
Wiele osób potwierdza tą teorię – jak na przykład 23-letni Luke, który tak bał się ataku astmy w trakcie śmiechu, że zaczął unikać przyjaciół.
- W trakcie wygłupów ze znajomymi musiałem wychodzić z pokoju bądź siedzieć cicho i trzymać usta złączone razem – mówi 23-latek. - Śmiech może prowadzić do kaszlu i dławienia się, kiedy astma jest w zaawansowanym stadium. Poradzenie sobie z tym problemem może Ci zająć ok. 15–20 minut – twierdzą specjaliści. Większość astmatyków uważa jednak, że dobrze radzą sobie z tą chorobą i potrafią skutecznie zapobiegać napadom astmy.
Badania wykazały, że prawie dwie trzecie astmatyków traci oddech w trakcie prac domowych i zakupów. Połowa natomiast ma ataki astmy w tracie swoich ulubionych zajęć sportowych. Jedna trzecia czuje się przemęczona z powodu zaburzeń snu, a co piąty astmatyk z powodu gorszego samopoczucia jest zmuszony do ograniczenia swoich spotkań towarzyskich.
- Wyniki tych badań udowadniają nam tylko, że pomimo przekonania astmatyków o kontroli nad chorobą prawda jest zupełnie inna. To choroba ich kontroluje, a nie oni ją – zgodnie twierdzą autorzy badań.
Źródło: Medycyna24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz


